Spacer niby prosta sprawa, zakładamy obrożę, zapinamy karabińczyk od smyczy, zabieramy ze sobą nerkę ze smaczkami, zabawkę, woreczki itd. Wychodzimy i już jesteśmy na spacerze. A jednak to nie wszystko, w tym artykule opowiem jakie elementy powinny być brane pod uwagę, gdy bierzemy psa na długi spacer.
Miejsce spaceru
Dobierając miejsce spaceru dobrze jest szukać spokojnych leśnych lub polnych dróg, spacer w otoczeniu zieleni zrobi nie tylko dobrze psu, ale wpłynie także na lepsze samopoczucie opiekuna. Ważne, aby pies był z dala od bodźców, żeby nie musiał ciągle mijać się z innymi psami, ludźmi czy pojazdami. Psy, które mieszkają w mieście, dobrze, żeby dwa-trzy razy w tygodniu miały możliwość spaceru na terenach zielonych. Natomiast psy, które mieszkają za miastem, mają blisko spokojne parki i lasy, dobrze zabierać je od czasu do czasu na spacery treningowe do miasta, po to, aby nie zdziczały i nagle, gdy przyjdzie im wycieczka do w miasto (np. do weterynarza), to będzie ich to kosztowało ogrom stresu.



Zabawki czy konieczne?
Czasem warto podczas spaceru pobawić się z psem, ale nie powinien być to stały punkt spaceru. Spacer ma mieć przede wszystkim funkcję relaksacyjną, jednak nie zaszkodzi od czasu do czasu zabrać ze sobą coś do przeciągania lub aportowania. Pamiętaj, aby taka zabawa nie trwała długo, rób częste przerwy, jeśli rzucasz piłkę, staraj się też wyrzucać ją w wysoką trawę, aby zaangażować psa w szukanie zabawki.


Spotkania z innymi psami
Tutaj nie ma jednej odpowiedzi jak często twój pies powinen się spotykać z innymi psami. To jest bardzo indywidualna kwestia. Są psy, które w ogóle nie będą potrzebowały takich spotkań. Jeśli masz psa, który potrzebuje kontaktu z psami, aranżuj wspólne spacery z takimi psami, które twój pies zna, ale także z umiarem, może to być raz-dwa razy w tygodniu, resztę dni pozwól mu odpocząć. Pamiętaj, że obce sobie psy się nie bawią, najpierw muszą się dobrze poznać, zbudować relację ze sobą (podobnie jak ludzie).
Węszenie
Jest to bardzo ważny punkt do zaliczenia podczas spaceru, ponieważ pies potrzebuje eksplorować, aby się wyciszyć. Mówiłam już o tym, gdzie taka eksploracja wyjdzie najlepiej. Jeśli pies długo nie miał tej potrzeby zaspokojonej, na paru pierwszych spacerach może ciągnąć, ale sytuacja się ustabilizuje po paru spacerach. Ważne również, aby taki spacer odbywał się na długiej lince min. 10 metrów, lub jeśli pies jest bardzo dobrze odwoływalny, to luzem, da to dużo swobody w eksploracji.


Pamiętajmy o tym, że spacer jest dla psa. Nie zakładajmy, że przejdziemy dziesiątki kilometrów, żeby zgadzała się ilość kroków w aplikacji. Jeśli pies potrzebuje węszyć 10 minut w jednym miejscu, a jest to bezpieczne miejsce i nie zastawiamy całkowicie przejścia, to pozwól psu węszyć tyle ile mu potrzeba. I najważniejsze, nie spuszczamy ze smyczy psa, którego nie da się odwołać, jeśli nie mamy dobrze zrobionego przywołania, zabieramy psa na linkę!

