,

Zasady domowe w życiu z psem

by

W każdym domu istnieją jakieś niepisane (lub zapisane) zasady, nawet jeśli sobie o nich nie zdajemy sprawy. Zanim pojawi się w domu nowy podopieczny powinniśmy zastanowić się nad tym w ramach jakich zasad będzie on funkcjonować. Jest to bardzo istotne, aby zasady ustalić wcześniej, a później ewentualnie je doprecyzować. W ustaleniu zasad powinni uczestniczyć wszyscy domownicy, tak, aby w tej kwestii nie było żadnych nieporozumień. Ustalonych reguł przestrzegamy od pierwszego dnia psa w domu, jednak wypracowanie ich przestrzegania od psa będzie wymagało pracy. Opowiem jak wypracować niektóre z nich w ostatnim akapicie artykułu, a zacznę artykuł od tego po co w ogóle nam zasady i o tym jak ważna jest konsekwencja opiekuna (i pozostałych domowników!).

Po co wprowadzać zasady?

Zasady to bezpieczeństwo, zarówno psom jak i nam zasady są potrzebne w życiu, ponieważ wiemy co wolno, a czego nie. Uczenie się norm panujących w środowisku jakim pies żyje to element socjalizacji. Określenie sobie zasad pomoże nam dowiedzieć się jakie mamy oczekiwania wobec zachowania się psa w różnych sytuacjach, a zatem wiemy czego chcemy od psa.

Konsekwencja

Ważne jest ustalenie jasnych i przejrzystych zasad oraz przestrzeganie ich. Pies musi wiedzieć, że ustalone reguły działają zawsze, a nie np. w losowe dni, jak akurat o nich pamiętamy. Konsekwencja i stałość reguł jest kluczem, do tego, aby zasady dawały poczucie bezpieczeństwa. Jeśli zasady są niejasne i w dodatku raz przestrzegane, a innym razem nie, to niestety dają efekt odwrotny, pies nie wie czego się po nas spodziewać i albo całkowicie zrezygnuje ze słuchania nas albo stanie się lękliwy. Zasady nie muszą być dla każdego psa w domu takie same, ale za to każdy z domowników musi mieć te same wymagania wobec danego psa.

Najczęstsze wprowadzane zasady:

1. Zakaz wchodzenia na łóżka

Zakaz może dotyczyć wszystkich kanap i łóżek w domu, albo tylko konkretnego łóżka. Jeśli chcesz, aby pies wchodził na łóżka, ale boisz się zabrudzeń, można psa nauczyć wchodzenia tylko na konkretny kocyk, który będzie należał do psa i gdy leży na łóżku, to znaczy, że pies może się tam położyć. Nie można psu wtedy przeszkadzać w jego odpoczynku, ponieważ jak zostało ustalone, jest to dozwolone miejsce dla psa.

Ponadto warto z psem wypracować sobie komendy na wejście i zejście z łóżka. Przy czym zejście powinno być bardziej nagradzane, ponieważ jest to rezygnacja z bardzo atrakcyjnego dla psa miejsca. Pies musi mieć swoje wygodne posłanie i jeśli zależy nam, aby z niego korzystał zamiast łóżek, trzeba znaleźć odpowiednie miejsce w domu na legowisko (spokojne z możliwością obserwacji otoczenia, nie może być całkowicie wyizolowane, ale nie może być też w miejscu, gdzie często się chodzi) i chwalić psa, nagradzać smaczkiem za korzystanie z tego posłania.

2. Czekanie na zwolnienie do miski

Nikt nie lubi, gdy pies jest tak pobudzony jedzeniem, że uniemożliwia on spokojne położenie miski na ziemi. Nawet nie jest wskazane, aby pies tak bardzo pobudzał się na miskę, jest to dla psa po prostu niezdrowe. Aby ułatwić sobie moment karmienia, warto zacząć ćwiczyć spokojne czekanie na zwolnienie do miski. Całość powinna być takim samym codziennym rytuałem, to pomoże psu zrozumieć, że dostanie jedzenie i nie musi się aż tak stresować. Dla szczeniąt takie zadanie może być za trudne, wyczekanie na miskę wymaga samokontroli, którą można zacząć ćwiczyć dopiero między 6 a 12 miesiącem życia.

3. Zakaz skakania na ludzi

Ze skakaniem istnieje taki problem, że jest to forma przekazywania ważnego komunikatu, jeśli zabronimy używać go psu, to może nie mieć już jak nas poinformować w inny sposób o jakimś problemie. Skakanie ma różne znaczenie i zależy od kontekstu, może to być forma powitania, może być prośbą o zabranie z sytuacji, a także próbą przestawienia jakiejś osoby, by powiadomić, że podeszła za blisko. Ignorowanie lub próba oduczenia tego sygnału może nawet doprowadzić do agresji. Dlatego warto najpierw nauczyć się czytać swojego psa, a później odpowiednio reagować do sytuacji. Jeśli pies ma problem z obcymi, staraj zachowywać od nich odpowiedni dystans, aby pies nie musiał naskoczyć na obcą osobę, aby ją przestawić. W domu, jeśli przeszkadzają ci skoki podczas powitania, staraj się nagradzać psa za momenty, gdy wszystkie łapy dotykają podłogi. Można psu również podać gryzak, aby mógł uspokoić swoje emocje.

4. Zakaz wychodzenia przez drzwi wejściowe bez zwolnienia

Myślę, że bardzo ważne jest nauczyć, że nie wychodzi się z domu bez komendy, która na to zezwala, ponieważ uchroni to nas przed ucieczką psa. Nauka polega na wprowadzeniu sobie komendy na możliwość wyjścia przez drzwi i pies wychodzi z domu, gdy usłyszy tą komendę. Zaczynamy od wyłapywania sobie braku chęci przejścia przez drzwi, jeśli pies ruszy w ich stronę, drzwi się zamykają, pies dostaje nagrodę tylko za te powtórki, gdzie nie wykazał chęci ruszenia. Zaczyna się od delikatnego uchylenia drzwi i jeśli pies nie próbuje się przecisnąć, tylko grzecznie czeka, to natychmiast go nagradzamy. W niektórych przypadkach możliwe, że praca zacznie się nawet od samej próby podejścia pod zamknięte drzwi lub od dotknięcia klamki, sesje należy dopasować do psa.

5. Nie zjadanie śmieci

Kolejna ważna umiejętność, która może uratować życie, to umiejętność rezygnacji z podwórkowych znalezisk. Nauka jest bardzo trudna, polega na nauce rezygnacji z podejmowania czegoś z ziemi lub wyplucie tego co już zdarzyło się w pysku znaleźć – są to dwie różne sytuacje, trzeba zrobić sobie te zachowania na dwie inne komendy i stosować adekwatnie. Jest sporo metod nauczania jednego i drugiego, dlatego zostawię to na inny wpis.

6. Zakaz podbiegania do obcych (psów i ludzi)

To podobnie jak niepodejmowanie pokarmu, umiejętność, która bazuje na rezygnacji. Naukę zaczyna się od przywołania. W dalszych etapach dostaje się rozproszenia, a rozproszeniami mogą być właśnie ludzie lub inne psy. Na początku ćwiczenia powinny odbywać się na dużym dystansie od wspomnianych bodźców (czyli ludzie lub psy) oraz na lince treningowej (min. 10m). Wraz z postępem nauki uczymy psa odwołania, gdy jest coraz bliżej bodźców. Za każdym razem, gdy nie jesteśmy pewni czy pies zareaguje na odwołanie w danym środowisku, zabezpieczamy się linką lub staramy się oddalić od bodźca na tyle, aby psu ułatwić zadanie. Uczymy również, że przy opiekunie jest najfajniej, poprzez różnorodne nagradzanie oraz zabawy i sztuczki przy nas. Na wyższym poziomie zaawansowania będzie można psa poprosić o chodzenie przy nodze (bez smyczy) w parku w niedzielne ładne popołudnie, gdy dzieje się tam dużo. Kosztuje to ogrom pracy, ale jest to jak najbardziej wykonalne 🙂

Wprowadzenie i utrzymywanie zasad wymaga od opiekuna wiele pracy i konsekwencji, ale efektem jest dobrze wychowany i umiejący się odnaleźć w każdej sytuacji pies. Ważne, aby pracę podzielić sobie na małe kroczki i stopniowo zwiększać trudność, aby wyeliminować frustrację podczas treningu. Jeśli sobie to dobrze zaplanujemy, to nauka będzie przyjemna zarówno dla opiekuna jak i dla psa.

Verified by MonsterInsights