Było już o tym, co można zrobić dla psa latem, tym razem będzie o dbaniu o kota. Mimo, że koty dużo lepiej znoszą upały niż psy, to i tak jest kilka ważnych kwestii do omówienia. Dlatego ten wpis będzie poświęcony temu, jak zadbać o kota latem.
Wyczesywanie
Odpowiednio częste wyczesywanie jest podstawą zadbania o kota latem. Jest to konieczne, ponieważ dzięki wyczesywaniu pozbywamy się martwego włosa i zapobiegamy kołtunom, ponadto dobrze wyczesana sierść staje się przewiewna i odpowiednio chroni przed przegrzaniem. Częstotliwość wyczesywania to sprawa indywidualna, nie tylko rasowo, ale też osobnicza.
Wyjścia na zewnątrz
Jeśli kot wychodzi na osiatkowany balkon, to nigdy, ale przenigdy nie wolno go tam zamknąć. Kot powinien mieć swobodę w przemieszczaniu się pomiędzy domem a balkonem. Ponadto warto co jakiś czas sprawdzać czy z kotem wszystko w porządku, jeśli długo siedzi na balkonie. Niestety balkony często bywają mocno nasłonecznione, przez co bardzo się nagrzewają. Koty takie jak sfinks czy devon rex są narażone na oparzenia skóry, a nawet kot z długą sierścią może oparzyć sobie nosek lub uszy. Spacery z kotem lepiej zaplanować rano lub wieczorem, gdy temperatura na zewnątrz jest niższa. Wyjścia na ogrodzony ogród również powinny być kontrolowane. Należy kotu zapewnić miejsca zacienione w ogrodzie. Ponadto ważny jest dostęp do świeżej czystej wody. Jeśli miska z wodą jest na zewnątrz, wymieniamy w niej wodę częściej, ponieważ łatwiej ulega ona zanieczyszczeniu, czasem celowemu przez samego kota 🙂
Wakacyjne wyjazdy
Dla wielu z nas czas letni wiąże się z czasem urlopu. Część postanowi gdzieś wyjechać, a wtedy przychodzi myśl, co zrobić z kotem podczas wakacji? Jest kilka opcji, a to, co zostanie wybrane zależeć będzie od indywidualnej sytuacji. Możliwe rozwiązania to:
Zabieramy kota ze sobą – jest możliwe, ale wymagające dużej organizacji oraz miejsce, do którego się wybieramy musi akceptować pobyt kotów i być do tego przystosowane. Nie bez znaczenia jest też charakter kota, który nie może być lękliwy i obawiać się nowości oraz być przygotowany do dłuższych podróży w transporterze.
Zostawiamy kota w domu z opieką dochodzącą – opiekun powinien się pojawić w domu 2-3 razy dziennie i zaspokoić wszystkie kocie potrzeby. Można takiej osobie zlecić przewietrzenie domu czy podlanie roślin. Kot powinien wcześniej zapoznać się z opiekunem na przynajmniej jednym spotkaniu. Dla kota to dobra opcja, ponieważ nie zmienia się mu jego środowiska.
Oddajemy do opieki komuś z rodziny – ta sytuacja może być prostsza niż, gdy do opieki przychodzi ktoś obcy. Jednak jeśli kot ma zostać w domu u członka rodziny, to warto sobie najpierw taką sytuację przetestować, czy kot będzie czuł się dobrze w obcym środowisku.
Oddajemy kota wynajętej osobie, która zajmie się kotem w swoim domu – to już dla odważnych kotów, bo zmieniają się zarówno warunki środowiskowe jak i ludzie opiekujący się kotem. Jednak jeśli nie da się znaleźć kogoś, kto mógłby regularnie kilka razy dziennie przychodzić do domu, to można taką opcję rozważyć. Warto sprawdzić sobie warunki, w których będzie mieszkał kot, czy są tam drapaki, półeczki i czy i jakie zwierzęta mieszkają w domu oraz zapytać jak opiekun rozwiąże sytuacje, gdy zwierzęta nie dogadają się ze sobą.
Rezerwujemy kotu pobyt w hoteliku – to już dla na prawdę odważnych kotów, w takich hotelach koty najczęściej mieszkają w klatkach i słabo zaspakajane są ich potrzeby. Kotu może być trudno wysypiać się w takich warunkach, gdzie czuje inne obce koty i zwierzęta.
Nie zależnie od wybranej opcji, warto skonsultować z weterynarzem suplementację wyciszającą, aby kotu ułatwić zmianę jego sytuacji życiowej.
Wentylatory
Może jestem przewrażliwiona, ale ja się zawszę boję, że mój kot wpadnie na pomysł, żeby wsadzić łapę w szczeliny wentylatora, gdy jest załączony. Niektórzy na wentylatorach wieszają tasiemki ozdobne, to już jest duża zachęta kota do manipulacji przy wentylatorze. Dlatego nie zabraniam, ale uczulam, aby być czujnym na kocie pomysły.
Pasożyty zewnętrzne
Warto zabezpieczać koty nawet te niewychodzące przeciwko pchłom i kleszczom. Pasożyty możemy przynieść my z zewnątrz, od znajomego psa lub pchła czy kleszcz może przejść z naszego domowego psa na kota.
Życzę wszystkim udanych wakacji, bez niespodzianek, niech będzie to czas odpoczynku nie tylko dla opiekunów, ale też i dla zwierzaków, nie zależnie od tego czy chcecie spędzić je razem ze swoimi pupilami czy bez.
