Są produkty szkodliwe w diecie kota, o których wielu opiekunów ma świadomość i ich nie podaje. istnieją też szkodliwe przekonania na temat kociej diety, które u kota mogą wywołać od bólu brzucha aż po poważne choroby spowodowane złą dietą. Czego się wystrzegać i jakich błędów nie popełniać przez powszechne mity, tym się zajmę w niniejszym artykule.
Kot pije mleko
Pije, ale mleko kotki najdłużej do 16 tygodnia życia. Tylko ludzie spożywają mleko innych zwierząt, koty nie powinny pić mleka innego niż swojej matki kotki. Owszem są mieszanki komercyjne dla kociąt, które są przeznaczone do dokarmiania ich i bazują najczęściej na mleku krowim, ale takie mleko ma specjalnie zmodyfikowany skład, aby przypominał składem mleko kotki w trakcie laktacji. Nie należy takiego mleka podawać dorosłym kotom, ponieważ może ono wywołać u nich biegunkę. Dorosły organizm kota traci przystosowanie do trawienia mleka, dlatego ani mleko zastępcze dla kociąt ani zwykłe mleko krowie, kozie czy owcze nie nada się jako element jego diety. Do picia kotu powinno podawać się tylko i wyłącznie świeżą wodę. W sytuacji, gdy chcemy, aby kot pobierał więcej płynów, można przejść na mokrą karmę lub podawać kotu bulion po gotowaniu mięsa (nie może być w nim gotowana cebula, por i czosnek!).
Kota można karmić resztkami ze stołu
Wiele z naszego stołu dla kotów będzie szkodliwe. A to chociażby dlatego, że koty nie są przystosowane do spożywania dużej ilości soli, smażonych potraw czy cukru. Jeśli chodzi o cukier, to koty pozbawione są odczuwania smaku słodkiego, za sprawą modyfikacji genetycznej. W dzikim świecie nie było im to potrzebne. Niektóre koty nie tkną ludzkiego jedzenia, a niektóre dadzą się za nie pokroić. Niezależnie od stanowiska w tej sprawie twojego kota, nie powinno się podawać mu resztek ze stołu, oprócz wymienionych zagrożeń są składniki, które mogą poważnie zaszkodzić kotu na zdrowiu, np. czekolada, cebula, czosnek, por, awokado, kawa, herbata.
Dokarmianie kota resztami powoduje jeszcze inne poważne skutki, tj. otyłość i niezbilansowaną dietę, a wyprowadzenie kota z niedoborów pokarmowych czy otyłości w cale łatwe nie jest.
Kot karmiony w domu lub dokarmiany nie będzie polował
Niestety tak nie jest, kot poluje nawet jak nie jest głodny. Może nawet przerwać posiłek, aby na coś znów zapolować. I to jest zmora z kotami wychodzącymi, bo jedzą w domu, a nadal sieją spustoszenie w pobliskim ekosystemie. Najedzony kot nie zatraca swojego instynktu i umiejętności polowania. Prawda jest jedna, koty są bardzo łowne i tylko zatrzymanie ich w domu realnie pozwoli na ograniczenie zniszczeń w ekosystemie. Można to przetestować na swoim domowym kocie, zacząć bawić się wędką, gdy kot śpi, wtedy natychmiast przerwie błogi odpoczynek, aby złapać zdobycz i w mgnieniu oka będzie w stu procentach do tego gotowy. Jest jeszcze jedno niebezpieczeństwo związane ze zjedzeniem upolowanej zdobyczy na zewnątrz, kot może rozpoznać, że coś z jego ofiarą jest nie tak i na nią nie zapolować. Ale jeśli zwierzę dopiero co zjadło trutkę, to nie ma jeszcze widocznych objawów jej działania, kot może wtedy zjeść otrute zwierzę i sam paść ofiarą.
Kot poluje na szczury
Dla kota szczury są niebezpieczne, mogą zrobić im realną krzywdę i mało który kot zechce zapolować na szczura. Jeśli ktoś myślał, że przygarnięcie kota na ogródek uchroni go od plagi szczurów, to niestety nie. Do tego zadania ludzie dawno temu wyhodowali specjalne rasy psów z grupy terrierów, które są szybkie, zacięte, uparte i skuteczne. Kot raczej zejdzie z drogi szczurowi.
Kot niewychodzący nie może zachorować
To może nie jest typowo mit żywieniowy, ale bardziej związany z higieną. Wydawałoby się, że mamy kota w domu, nie mamy innych zwierząt wychodzących, to po co szczepić i odrobaczać, skoro kot nie ma kontaktu ze światem zewnętrznym. Zapominamy w tym miejscu, że wiele możemy wnieść do domu na butach. My nie liżemy łapek, nie bawimy się na podłodze, nasza higiena osobista polega na myciu rąk mydłem, które zabija wiele zarazków. Kot natomiast bada świat noskiem, czasem językiem, myje sobie łapki językiem, a przed chwilą był w kuwecie. Może nie odrazu sięgać po odrobaczanie, ale dobrym rozwiązaniem jest badać kocią kupę regularnie i odrobaczać jeśli w kale rzeczywiście się coś pojawiło. Jeśli chodzi o szczepienia, to tutaj nie ma już alternatywy, trzeba szczepić, dorosłe koty niewychodzące można szczepić co dwa lata.
Warto zapamiętać, że to co nam nie szkodzi, nie znaczy, że nie zaszkodzi kotu, zarówno tłuste i posolone jedzenie jak i mleko nie są dobrymi alternatywami żywienia kotów. Z drugiej strony, to co kot upoluje sobie sam również może nie być dla niego zdrowe i bezpieczne, może zjeść razem ze zdobyczą trutkę, złapać jakąś chorobę czy zarazić się pasożytami. Dobrze jest mieć pod kontrolą, to co zjada nasz kot oraz dobrać odpowiednio zbilansowaną karmę komercyjną lub dietę domową rozpisaną przez zoodietetyka.

Dodaj komentarz