,

Jak zadbać o psa jesienią i zimą?

by

Okres jesienno-zimowy to duże wyzwanie ze względu na częsty deszcz, chłód, skrócenie dnia. Często jest to okres częstszych zachorowań u ludzi, ale też u psów. Nie każdemu opiekunowi chce się w nieprzyjemną pogodę wychodzić na tak samo długie spacery, a niektóre psy wolą zostać w domu niż wychodzić, nawet na spacer toaletowy. O co powinniśmy zadbać i o czym pamiętać w tym okresie? Oto parę wskazówek.

Odporność

Powszechnie znane jest branie tony witaminy C w okresach jesienno-zimowych, aby podwyższyć odporność. Psy mają zdolność samodzielnej syntezy tej witaminy, więc jeśli nie ma na tym polu zaburzeń, to pies nie powinien mieć niedoborów. Najważniejsze w tym wypadku jest podawanie beta-glukanu, który jest odżywką dla dobrych bakterii jelitowych. Odporność bierze się właśnie z jelit i ważne jest zadbanie o biotę jelitową. Jeśli zdarzy się, że pies będzie brał antybiotyk, to niezbędne będzie podawanie probiotyku lub synbiotyku, z czego ta druga opcja jest lepsza, ponieważ zawiera w sobie zarówno bakterie probiotyczne jak i prebiotyk czyli odżywkę dla nich. Ponadto synbiotyk warto podawać jeszcze przez dwa tygodnie po zakończeniu antybiotykoterapii. Podawanie antybiotyków niestety nie tylko powoduje wybicie tych bakterii, które psu szkodzą, ale także tych dobrych, co powoduje brak równowagi w biocie jelitowej (kiedyś mówiło się flora jelitowa, obecnie termin ten jest już nieaktualny, ponieważ jest niepoprawny naukowo). Brak odpowiedniej ilości bakterii probiotycznych może nawet wywoływać drażliwość u zwierząt.

Dla zdrowych zwierząt, które często chorują polecam stosowanie beta-glukanu, co pomoże podnieść odporność.

Higiena i ochrona łapek

Gdy robi się zimno, wrażliwszym psom zaczynają wysychać opuszki na łapkach, w takim wypadku konieczne jest smarowanie łapek kremem ochronnym przed każdym wyjściem, co uchroni je od podrażnień. Zimą, gdy już spadnie śnieg, ochrona łapek będzie już koniecznością dla większości psów. Ponadto po każdym miejskim wyjściu ważne jest, aby umyć łapki, ponieważ sól drogowa szkodzi nie tylko skórze łapek, ale i żołądkowi, jeśli pies zacznie wylizywać sobie łapki. W niektórych przypadkach przydadzą się buty ochronne, jeśli samo smarowanie nie wystarcza, a opuszki, są suche i poranione.

Śnieg jest bardzo uciążliwy dla psów długowłosych, którym śnieg lubi się plątać w sierść tworząc kuleczki niczym bombki na choince. Szczególnie nieprzyjemne dla psa jest, jeśli takie kuleczki tworzą się pomiędzy opuszkami łapek, aby temu zapobiec można wystrzyc dokładnie sierść w tamtym miejscu.

Ochrona przeciwpasożytnicza

Z racji tego, że mamy dość ciepłe zimy, to dbać o ochronę przeciwpasożytniczą trzeba przez okrągły rok. Dlatego nie pomijajcie tego okresu, bo kleszcze lub pchły zimą się zdarzają. Ponadto tak samo jak w miesiącach ciepłych, to i w zimnym okresie trzeba badać kał pod kątem pasożytów wewnętrznych.

Ochrona przed zimnem i deszczem

Polecam używać płaszczyków dla psów długowłosych, zmniejsza to ilość błota w domu, pies tak nie przemaka i wraca do domu prawie suchy (łapki i tak są mokre, ale wystarczy je wytrzeć). Testowałam już różne płaszczyki dla psów i te bez gumek na tylne łapy sprawdzają się o wiele lepiej. Często są to droższe płaszczyki i takie raczej w formie kombinezonu, więc trochę jest więcej zabawy w zakładanie, ale chronią większą część ciała psa. Gumki zaś to moja zmora przy psach długowłosych, urywają się i filcują w sierść, ciężko przez to ściągnąć płaszczyk po spacerze, często trzeba je wycinać z sierści. Ale podkreślę też, że ważne jest dobre zmierzenie psa przy zakupie, bo mi się zdarzyło kupić za duży płaszczyk (o jeden rozmiar) na Uriela i niestety, ale nie może go nosić, bo potrafi z niego wyjść.

Psy krótkowłose i takie co szybko marzną, mimo długiej szaty warto ubierać w kurteczki, aby ich komfort cieplny na zewnątrz był zachowany.

Spacery w zimne dni można skrócić, a jak jest już poniżej -10 st.C, to raczej zostańcie w domu, można psu wtedy zrobić domowy trening, wkrótce napiszę o tym jak zająć psa w deszczowe lub bardzo zimne dni.

Zadbaj o siebie

Zdrowie opiekuna jest tu bardzo istotne, bo kto wyjdzie wtedy z psem, gdy będziesz chory? 😛 Tutaj warto zastosować podobne rady jak w związku z podniesieniem odporności u zwierząt, bo nasz układ odpornościowy również potrzebuje równowagi w biocie jelitowej. Dlatego po antybiotykoterapii bierz jeszcze przez jakiś czas probiotyk, a profilaktycznie można brać prebiotyki. Ponadto w okresie od października do kwietnia konieczna jest suplementacja witaminą D, ale równie dobrze można ją suplementować przez cały rok, jeśli jej poziom we krwi odbiega od normy. W naszej szerokości geograficznej spożywa się mało rybo, dlatego często spożywamy za mało DHA i EPA, dlatego warto włączyć do stałej suplementacji tran lub wegański odpowiednik na bazie alg morskich.

Poza suplementacją ważny jest adekwatny ubiór do pogody, warto zainwestować w dobre kalosze, przydadzą się nie tylko w deszcz, ale także, gdy wychodzimy w błotny lub mokry teren, niestety buty trekkingowe przemakają nawet na mokrej trawie. Na zimę warto się zaopatrzeć w outdoorowe ubrania ze sklepów sportowych, aby nie przemarznąć na spacerze. Gdy wybierzecie się dość późno na spacer i zaskoczy was w środku lasu zachód słońca, to warto być zaopatrzonym w czołówkę. Dla psa natomiast przydadzą się szelki z odblaskami, można wyposażyć się też w lampkę do szelek lub świecącą obrożę.

Mam nadzieję, że dzięki temu artykułowi każdy będzie przygotowany na jesienno-zimowe wyzwania pogodowe. Polecam mimo wszystko wychodzić z psem, można spacery trochę skrócić, ale nadal węszenie i potrzeba ruchu są dla niego ważne. Zresztą, człowiek też potrzebuje spacerów i kontaktu z naturą przez cały rok 🙂

Verified by MonsterInsights